Power up vs znajdźka

A co to? Czerwony muchomor! Na pewno mi się nic nie stanie jak go zjem.
W ogóle nie czuję się dziwnie. W ogóle. Widzieliście tego smoka w zamku obok?
Mario

Power up’y – kwintesencja gier wideo. Gracze od zawsze szukają ulepszeń dla swoich postaci. Jeśli nie mogą mieć ich na stałe, to chcą chociaż na pół minuty. Byle było łatwiej / szybciej / przyjemniej / patrzcie jaki kozak jestem.

Niektóre z nich stały się swego rodzaju ikonami – jak muchomor czy gwiazdka z Mario. Coraz częściej próbują także zasygnalizować odbiorcy co zyska jeśli je zbierze (i prawdopodobnie w taki sam sposób utworzę je u siebie).

Uważam ten aspekt za niezbędny – nawet w krótkich i prostych grach – dlatego postanowiłem zatrzymać się na chwilę i pomyśleć. Dlatego dzisiaj będzie trochę teorii, którą właśnie sobie sam naprędce wymyślam.

Rodzaje bonusów

Najpierw próba definicji reguł formalnych, opisujących nasze ‚dopalacze’.
Dzięki temu łatwiej będzie je zaimplementować:

  • Określony % na wystąpienie.
  • Pojawiają się po zniszczeniu elementu otoczenia lub wroga.
  • Mogą uciekać poza ekran.
  • Mogą znikać po określonym czasie.
  • Rzadko kiedy – można je przechować i użyć później.

Zacząłem się zastanawiać: jakie power up’y powinna mieć moja gra?
Przyjrzyjmy się zatem najpopularniejszym z nich:

  • Uzupełnienie życia.
  • Stałe ulepszenie broni.
  • Dodatkowe życie.
  • Dodatkowe punkty (highscore).
  • Czasowa niewidzialność / nietykalność.
  • Czasowe zwiększenie szybkości ruchu.
  • Chwilowe zatrzymanie czasu.
  • Uzupełnienie magazynków broni.

I to, co najważniejsze – mogą one być unikatowe dla danego silnika gry. Nie przypominam sobie podobnych do Pacman’owych – powodujących odwrócenie roli gracz-wróg. Pomimo tego, że zyskaliśmy moc niszczenia przeciwników, zaczynali oni przed nami uciekać.

Jak już wspomniałem – mogą stać się one ikonami równymi postaciom z gier:

Motyw znajdźki

Do niedawna używałem zamiennie pojęć power up’u i znajdźki. Jednak zagłębiłem się trochę w temat i może uniknę w przyszłości niepotrzebnego hejtu.

Znajdźka to nie power up.

Całkiem ładną definicję znalazłem w słowniku gracza na gry-online.pl, na pewno kiedyś przejrzę słowniczek od deski do deski.

Wirtualny przedmiot w grze wideo, które samodzielnie nie przedstawia większej wartości dla gracza, jednak po skompletowaniu kolekcji pozwala zdobyć atrakcyjną nagrodę. (…) Zabranie wszystkich znajdziek nie jest warunkiem niezbędnym do ukończenia gry. Nagroda może jednak znacząco ułatwić rozgrywkę, umożliwić dostęp do zablokowanych elementów lub powiększyć finalny wynik zabawy.
od gry-online.pl

Jak już jesteśmy w temacie Mario, to myślę że monety świetnie wpasowują się w schemat. Trzeba ich zebrać aż 100, ale nagroda jest tego warta – dodatkowe życie. W The Legend of Zelda były to Rupee – kryształki za które mogliśmy kupować nowe rzeczy.

Myślę że w jeszcze w tym tygodniu pojawi się post o implementacji bonusów oraz o samouczkach w grach. Przy tym drugim temacie na pewno powróci motyw Mario.