f.lux

Gdyby zapytano mnie, jakie moim zdaniem jest najlepsze narzędzie dla programistów, nie zastanawiałbym się ani chwili.

Na wiele pytań nie mam tak prostych odpowiedzi. Ale tu mogę coś stwierdzić z miejsca, ba, jest to rzecz którą musisz posiadać! (i nie, nie płacą mi za reklamę)

Just Get Flux

Jeśli ktoś myślał, że jest to magiczna wtyczka pisząca za nas kod, to może poczuć się rozczarowany. Ale dzięki temu małemu programikowi jestem w stanie normalnie funkcjonować, pomimo robienia nadgodzin (właśnie wypadł mi weekend w pracy) i własnych projektów. Odkąd zainstalowałem go 4/5 lat temu – zapomniałem o bólu oczu.

Używając starszych monitorów CRT, jedną opcję zapamiętałem szczególnie dobrze: temperatura kolorów. Po przerzuceniu się na laptopa, niestety straciłem władzę nad barwą monitora. Cóż, przynajmniej przez pierwszy miesiąc. Później odkryłem Fluxa.

Wraz ze mną odkryli go inni, którzy patrzyli na mój monitor i pytali:

  • wyświetlacz ci się zepsuł??
  • czemu masz takie dziwne kolory???

Szczególnie denerwuje on mojego znajomego grafika 🙄

A co to jest, a komu to potrzebne?

Flux zmienia wyświetlane barwy z zimnych na ciepłe.
Widzieliście kiedyś niebieską poświatę monitora w nocy? Nigdy więcej.

Sami możemy dostosować jak bardzo chcemy ocieplić wizerunek, a także ustawić inne wartości dla dnia i nocy. Jeśli wpiszemy swoje miasto w ustawieniach, program sam wykryje kiedy jest zachód słońca. Właściwie to wystarczy go zainstalować i skonfigurować (ok. 1 minuta) i do kolejnego formata nie musimy otwierać programu. Chyba, że chcemy zaznaczyć checkboxa ‚Wyłącz Flux na godzinę’. Strasznie przydatny w momencie robienia grafiki.

Menu widoczne na grafice z wpisu ukazuje więcej opcji, np. Movie Mode. Niestety nie mam pojęcia do czego służą. Nigdy tego nie sprawdzałem, ponieważ podstawowa obsługa w zupełności mi wystarcza. Nie schodzę poniżej 3900K, chyba że w ekstremalnych warunkach (jak się jakaś nocka zdarzy).