Wróciłem do Win7

Uwaga! Wpis może zawierać śladowe ilości ‚bólu dupy’.

Piszę tego posta w autobusie, w drodze z pracy. Rano podróż zajęła mi 15 minut. Aktualnie, po ponad pół godziny, przejechałem może 500, może 1000 metrów. Jeszcze pewnie z godzina zjedzie… w którymś miejscu Wrocław musi przecież być odkorkowany…

System przestał działać

Po 7-9 miesięcznej przygodzie z Windowsem 10 – powróciłem do ‚siódemki’. Staram się nie hejtować zbyt mocno nowinek technicznych. Po prostu zawsze podchodzę do nich z dużym dystansem.

Jeśli obsługa audio to zbyt duży problem dla systemu, to ja wysiadam. Szalę goryczy przelał fakt, że nie wiedziałem czy problem jest z laptopem i należy odesłać go do serwisu, czy może coś stało się z systemem. Ale ta historia zaczyna się 1-2 miesiące wcześniej.

Nagle przestał mi działać mikrofon ze słuchawek. Pomimo widoczności w systemie i wyłączenia tego wbudowanego w laptopa – dźwięk dalej nagrywał zintegrowany z kompem. Przeinstalowalem Realteka, nawet dwa razy. Nie pomogło.

Miesiąc temu przestał mi działać prawy głośnik. Właściwie to czasami się włączał. Jako że bez muzyki nie potrafię żyć, a w słuchawkach siedzieć nie lubię – jeszcze tego samego wieczora kupiłem wieżę. Później padł drugi głośnik, i włączały się jak im się podobało.

2 tygodnie temu zauważyłem paskowanie na ekranie. ‚Oho, nowy lapek a już matryca pada’. Tydzień temu, po podłączeniu HDMI okazało się że jest to zbyt skomplikowany proces dla systemu, łapie zmułę i żeby obejrzeć normalnie film, to trzeba go 3 razy resetować. Koniec. Został format i powrót do ‚siódemki’.

Inne denerwujące rzeczy

Nie wiem kto wpadł na pomysł nowego programu do przeglądania zdjęć pod Windowsem, ale chciałbym pogratulować mu dobrej roboty. UX leży.

Używałem w tym programie zawsze dwóch rzeczy – strzałki w prawo do przewijania obrazków oraz scroll’a myszy do zoom’owania. Jestem w stanie zrozumieć ideę Continuum, ale wycinając tą drugą funkcję z systemu i dodając przyciski + i – tempo mojej pracy spadło kilkukrotnie.

Czasami miałem potrzebę edycji grafiki w niezastąpionym MS Paincie. Teraz po kliknięciu Edit otwierana jest jakaś lipna aplikacyjka do przycinania i nakładania filtrów. To jeszcze Windows czy może już Instagram OS?

Od wczoraj jestem (znowu) szczęśliwym posiadaczem Windowsa 7.