Retro Pie

Jestem w połowie dwutygodniowego urlopu, który miał mi pomóc dokończyć – chociaż trochę – projekt na ‚Daj się poznać’. Ale jednak zbyt dużo wolnego czasu potrafi człowieka rozleniwić i wątpię że uda mi się cokolwiek domknąć w projekcie.

Weekend zmarnowałem przez BitLockera. Za namową popularnego polskiego blogera zachciało mi się szyfrowania dysków… Może bardziej przez to że laptop w coraz gorszym stanie i niedługo czeka go wizyta w serwisie. Przez miesiąc miałem zrobić kopię zapasową klucza, no ale boleśnie przypomniałem sobie o tym dopiero jak został 80km za mną.

Po konkursie powinienem znaleźć trochę czasu, żeby pobawić się ‚malinką’. Znalazłem w zeszłym roku dwa ciekawe projekty, bazujące na RetroPie. Kto by nie chciał mieć Amigi, Atari czy 40 innych platform, na urządzeniu o wielkości karty kredytowej?

Super Pi Boy vs Retro Game Console

Zawsze chciałem mieć GameBoya i Pegasusa, a że co tydzień spędzam 4-5 godzin w autobusach, to Super Mega Ultra Pi Boy 64 Thingy Build wydaje się być całkiem niezłą opcją. Jedno urządzenie, na które można wgrać wszystkie ulubione starocie ‚bez żadnych obawień’.

Czułbym jednak lekki niedosyt, mając te wszystkie gry i nie mogąc podłączyć ich do tv. Przecież dawały one tyle radości dlatego, że można było grać w dwie osoby.

Istnieje jeszcze ten projekt. Dlaczego nie władować prawie 50 platform w małe pudełeczko, które może sobie stać na półce przez wiele lat? Oszczędność miejsca, mniej sprzątania, a jest pewność że za 10 czy 20 lat bez problemu będzie można odświeżyć stare tytuły.

Dodatkowo do RetroPie można podłączyć pady z XBox’a. Myślałem także o przerobieniu kontrolerów z Fenix NT-102 pod USB. Prosty procesor i 10 oraz 8 guzików na pad. Całość powinna zamknąć się w kilkunastu złotych.

Jeśli nie uda mi się jakoś sprawnie zrobić 2 w 1, to zdecyduję się raczej na stacjonarną wersję konsoli. Na pewno opiszę tutaj cały proces (co kupić i jak to połączyć), jeśli tylko coś ruszy w tym temacie 🙂