DSP – Podsumowanie

Plany były ambitne. Muszą takie być. Życie weryfikuje.

Podsumowania nie będzie, bo to jeszcze nie jest koniec.

Dzisiaj zaledwie przecinam wstążkę i uznaję blog za otwarty.

Dlaczego wystartowałem?

Cześć, jestem Piotrek. Robię nadgodziny w pracy bo dostałem mocno niedoszacowany projekt. Dodatkowo za miesiąc wróci do mnie moja (skomercjalizowana) inżynierka, w której obiecałem poprawić bugi. Zostaje mi ze 2 godziny czasu wolnego dziennie. Można się zanudzić.

Każdy z nas ma takiego kumpla, który zawsze dużo mówi, ale nigdy nic nie robi. Blog Macieja śledzę od dawna i z ciekawością przyglądałem się co wykiełkuje z doniczki, którą opublikował na początku roku. Namówiłem znajomego żeby wystartował, sugerując mu że dzięki temu będzie mógł w miarę regularnie pisać magisterkę. Żeby zabrać mu okazję do wymówek, po tygodniu sam się zgłosiłem. Zobaczyłem później że jest to całkiem niezła szansa na powrót do społeczności, po prawie 3-letniej przerwie.

Dlaczego taki projekt?

Ile czasu można robić CRUD’y? Potrzebowałem czegoś innego, odskoczni od pracy. Odkąd zacząłem programować 5 lat temu – przestałem ‚grać w komputer’. Konkurs pozwolił połączyć mi przyjemne z pożytecznym.

Pisanie gier pobudza kreatywność. Zmienia styl myślenia. Powoduje że człowiek inaczej patrzy na program, który pisze. Paradoksalnie – może pomóc w tworzeniu lepszych aplikacji. Zachęcam każdego do poświęcenia chociaż jednej godziny, aby stworzyć prostą platformówkę.

17 marca – Slack

Tego dnia powstał kanał na Slack’u, którego znałem tylko z nazwy (usłyszałem o nim tydzień wcześniej, podczas Wroc#). Od tamtego czasu mogliśmy codziennie czatować, co robimy do dzisiaj. Mam nadzieję że będzie on działał przez lata. Dołączyło do nas parę osób z ‚community’, niezwiązanych z konkursem 🙂

Otrzymaliśmy też książkę Blogging for busy programmers – którą polecam. Dodatkowo mogliśmy poprosić jej autora o hejty naszych wypocin:

Co dalej?

Bloga miałem otworzyć już pół roku przed konkursem, dlatego nie umrze wraz z jego zakończeniem. Tematów do wyboru jest sporo, a na pewno pojawi się coś z:

Xamarin

Od lat czekałem na to, co stało się około 1.5 miesiąca temu. Swoją przygodę z programowaniem rozpocząłem od Windows Phone’a (no trudno), i zawsze lubiłem pisać aplikacje mobilne. Teraz mam w końcu okazję ogarnąć wszystkie platformy.

Programowanie

Zawodowo zajmuję się .NET’em, ale wolałbym poruszać bardziej ogólne kwestie. Szybka refaktoryzacja czy User Experience – na które ostatnio zwracam coraz większą uwagę – wydają się być dobrym kierunkiem.

Unity

Planujemy z bezrobotnym kolegą grafikiem do końca roku wypuścić port shooter’a na Androidowy market. Mamy też nadzieję że w 2017 roku powstanie jakaś platformowka (kto nie grał w Superfrog’a niech idzie nadrobić zaległości).

IoT

Małe szanse, ale większe od zera. Możliwe że raz na ruski rok coś pojawi się w tym temacie. Moje Arduino stoi na stole i patrzy się na mnie ze smutkiem, a mam też w planach zakup Raspberry Pi 3.

Minimum Viable Product

A oto i on, obraz nędzy i rozpaczy, który jak sugeruje tytuł – lata i strzela.

Flyen Shoot – pobierz

Pozdrawiam wszystkich uczestników i życzę powodzenia w głosowaniu.
Liczę na wspólne piwko po gali za 3 tygodnie 😀