Po Gali Daj Sie Poznac 2016

Naładowałem sobie baterie co najmniej do końca roku.

Coś się kończy, coś się zaczyna.

Nie. Nic się nie kończy. A poza tym mam dość tego cytatu, przez ostatni miesiąc widziałem go dosłownie wszędzie. Jeśli miałbym wybrać coś podsumowującego konkurs, po obejrzeniu wszystkich prezentacji, zdecydowanie byłoby to:

Don’t let anything poison your individuality.
Break away and look in, not outward.
Rodney Mullen – Historia

Wielu ludzi mówiło o ogromie wysiłku włożonym w konkurs.
Przepraszam, że dla mnie to nie była praca. To była czysta przyjemność.

I zaszczyt. Po 3-letniej przerwie w community, zostać przez Was wybranym do ścisłego finału to dla mnie ogromne wyróżnienie. Jedyne czego mi szkoda to brak czasu, żeby przygotować porządnie prezentację na galę finałową. Ale to da się naprawić 🙂 Zachęcam wszystkich prelegentów do nagrania webcastu dla osób które nie mogły przyjechać. Postaram się to zrobić do końca lipca.

Pora też znaleźć porządny szablon na bloga, skoro jednak wróciłem na dobre.

Zgodnie z %-owym GMD na mojej tablicy wylądowało też parę karteczek:

  • Devoxx4Kids – warsztaty dla dzieciaków z Unity 10/11 września
  • Programistok – 01 październik, ogarnąć bilet!
  • Wroc.Net – prezentacja o UX październik/grudzień
  • prezentacja o UX w Krakowie

Niedziela, 10 rano. Po 11 powrotny pociąg do Wrocka. Wchodzę jeszcze do Żabki kupić coś na drogę. Otwieram portfel – zamiast banknotów paragon po piwku. ‚Hmmm, dobra. Jest jeszcze karta’. Jest. Zepsuta od tygodnia…