Podsumowanie ‚Daj się poznać 2017’

Moje 4 ostatnie posty: szkic, szkic, szkic i jeden szkic w głowie. Ponad 3 tygodnie poświęciłem na przygotowanie prezentacji o Unity3D na Wroc.Net. Wyszło w porządku, a na pewno 500 razy lepiej niż prezentacja na finale ‚Daj się poznać 2016’, którą robiłem w nocy przed samą galą. Zostałem też zaproszony do poprowadzenia devWarsztatów z pisania gier. Prawdopodobnie zrobimy sobie jakiegoś klona Supaplexa. Wrócę do tego tematu jak będę znał oficjalną datę (coś koło września).

Niestety pojawił się jeden problem – nie mogę patrzeć na Unity, przynajmniej przez najbliższy miesiąc. Dodatkowo masa rzeczy dzieje się ostatnio we Wrocławiu – aktualnie odbywa się trzecia edycja GeekWeekWro, a cały kwiecień będę uczestniczył w ‚Warsztatach MVC dla profesjonalistów’ – organizowanych przez firmę PGS. Mam parę braków w tym temacie i pojawiła się okazja aby je uzupełnić. Przerabiam też kurs od Piotrka Gankiewicza, który pozwala solidnie ugruntować moją wiedzę. Nie wiem czy ktoś po prostu ogłosił hasło ‚Wiosna 2017 kwartałem z MVC’, ale w pracy niedawno miałem jeden kurs z tej technologii, a teraz szykują mi Angulara i TypeScripta.

Tegoroczną edycję ‚Daj się poznać’ uważam za bardzo udaną – dużo osób zgłosiło się do mnie po ReSharpera, i mam nadzieję że robią z niego dobry użytek. Ja natomiast nie chcę robić tego samego co rok temu – ten jeden raz (bardzo dobry i intensywny) mi wystarczy. Pora ruszyć do przodu. Posty w kategorii Game Dev będą się pojawiać, ale w swoim tempie. Po tych wszystkich kursach przyjdzie pora na napisanie jakiejś apki w ASP.NET Core MVC/Angular2. Nie można całe życie uciekać przed JavaScriptem, ale ja i tak będę próbował na tyle, na ile mogę 😉

Grę będę pisał powoli, jeśli nie zdążę jej zamknąć do końca roku, przynajmniej powinienem mieć gotowy cały silnik i edytor map. Nie mogę robić nic na siłę, bo moja kreatywność tak nie działa, a to potem widać podczas rozgrywki. Nie mam do napisania CRUD’a, chcę wymyślić parę oryginalnych rozwiązań. Jak zrobienie z ziaren kawy podstawowego zasobu gracza (zamiast życia). Na pewno ktoś wykorzystał schemat atakowania z wykorzystaniem własnego zdrowia, ale nie jest to robienie na jedno kopyto, jak większość dzisiejszego rynku gier…

A cóż to, czyżby ziarna kawy podpięte do efektów cząsteczkowych Unity?